Och… a gdyby mieć tak błękitny koralik! 

Uczniowie klasy 3a w ostatnim tygodniu omawiali lekturę „Karolcia” autorstwa Marii Krüger w sposób niezwykle aktywny – bez tradycyjnych testów sprawdzających. Bo przecież o książkach można rozmawiać, przeżywać je i doświadczać wszystkimi zmysłami!


Wszystko rozpoczęło się od… niebieskiego koralika. Każdy uczeń otrzymał swój własny. A może któryś z nich ma w sobie odrobinę magii i potrafi spełniać życzenia – tak jak w książce „Karolcia”?

Dzieci sprawdzały swoją wiedzę, biorąc udział w quizie grupowym, wykonały piękne trioramy przedstawiające wybrane wydarzenia z lektury, pracowały techniką „żywych obrazów”, wcielając się w bohaterów i odtwarzając sceny z książki. Tworzyły opisy postaci, wykorzystując wcześniej zdobytą wiedzę o tej formie wypowiedzi, a także pisały twórcze opowiadania inspirowane przygodami Karolci.
Nie mogło też zabraknąć… czekoladowych serduszek – takich, które mają moc zmieniania ludzi w dobrych i życzliwych. Uczniowie zastanawiali się, komu mogliby podarować takie serduszko i jak na co dzień mogą czynić świat lepszym miejscem. W klasie odbyła się również debata na temat: „Czy dzieci powinny mieć prawo decydować o sprawach miasta ?” Przygoda z Karolcią zakończy się udziałem w spektaklu „Karolcia” we Wrocławskim Teatrze Lalek.

Lektura to nie tylko obowiązkowa książka do przeczytania – to inspiracja do działania, rozmowy i odkrywania w sobie… odrobiny magii.